Skip to content

W wolnym tłumaczeniu: ogniowe strzelby współczesnej cyganistyki, kolekcjonerzy pol-muzowkich przydęć, szybcy i niebezpieczni królowie turbo groovu, cyniczni romantycy na granicy fałszu, po prostu tygrysy surowego brzmienia nu-gypsy! Zazdroszcząc Cyganom ich kultury i talentu, Tsigunz kradną tradycyjne melodie z Bałkanów, Turcji, Bliskiego Wschodu i Indii, aby je potem bezcześcić i torpedować zdobyczami muzyki XXI wieku, łącząc tradycyjne instrumenty dęte i perkusyjne z najnowszymi osiągnięciami techniki, opracowanymi w Japonii a wyprodukowanymi w Chinach. A wszystko to przeniesione na polski grunt, z tradycjami polskiej szkoły jazzu i postromantycznymi odniesieniami do słowiańskiej melodyki.

Nie bez znaczenia jest strona wizualna występów. Zamiłowanie muzyków do zarostu, tombakowej biżuterii oraz charakterystycznego podrygiwania owocuje błyskawicznym sprzężeniem zwrotnym z publicznością głównie płci pięknej!